Dziś chwilowa odskocznia od pozowanych sesji, jeżeli dobrze pójdzie to coś nowego pojawi się na początku lipca.
Wczoraj mogliśmy zaobserwować pełnię księżyca, w związku z tym (w ramach eksperymentu) postanowiłam wykonać mini-reportaż obrazujący to zjawisko z perspektywy mojego balkonu, szkoda, że bez teleobiektywu, który pomógłby mi go uchwycić znacznie ciekawiej, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)
Godzina 21:52
Godzina 22:54
Godzina 23:58
Godzina 00:32
Godzina 4:31





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz